A jednak za rok czy dwa…

Magda 28 września 2011
0 people like this post

Byłyśmy już bardzo blisko kupienia mieszkania dwu i pół pokojowego 🙂 To pół to loggia wystarczającej wielkości, by wstawić tam dwa biurka i regał. W momencie, gdy za kilka dni miałyśmy podpisywać umowę przedwstępną, spłoszyłyśmy się tym, że na miesiąc musimy skądś wytrzasnąć 25 tysięcy złotych (i to po utargowaniu). Tak, mimo brania kredytu na 100%, potrzebne są takie kwoty, ale o tym w innym wpisie.

Postanowiłyśmy na razie odłożyć kupno mieszkania o rok lub dwa (a raczej dwa), gdyż wtedy obie będziemy mieć wystarczającą zdolność kredytową i nie będzie trzeba prosić rodziców o pomoc.

Tymczasem wynajęłyśmy 65. metrowe mieszkanie, dwa pokoje, wysoki standard. A wszystko po to, by przez te dwa lata mieszkać komfortowo i spokojnie uzbierać trochę pieniędzy, by potem nie musieć iść na kompromis. Stawiamy jednak na rynek pierwotny.

Co to oznacza dla tego blogu?

Właściwie same plusy. Pod żadnym pozorem nie mamy zamiaru go porzucać – wręcz przeciwnie, nie kupując jeszcze mieszkania, będziemy miały więcej chęci i więcej zapału, aby dalej tu pisać o wszystkich sprawach związanymi z nabyciem naszych własnych czterech kątów. Znajdziecie tu więc newsy związane z rynkiem nieruchomości, a także nasze postępy.

Mam nadzieję, że to nikogo nie zniechęci do czytania naszego bloga.

W kolejnym wpisie napiszemy o tym, ile trzeba mieć pieniędzy, by wziąć mieszkanie na kredyt. Brzmi paradoksalnie – ale wcale tak nie jest.

Cierpliwości 🙂 życzę sobie.

Category: Postępy
  • 0
  • 359
Magda

Leave your comment