Oddzielna kuchnia czy salon z aneksem kuchennym?

Magda 21 lipca 2012
0 people like this post

Dawno nie było tu żadnego wpisu, ale wynikało to raczej ze specjalnego dystansu i nieorientowania się w trendach mieszkaniowych. Ja na przykład, jestem w gorącej wodzie kąpana i wszystko chciałabym już. Dlatego też, postanowiłam się wcześniej na jakiś czas wstrzymać. W końcu, czego oczy nie widzą… 😉

Teraz znów zaczęłam oglądać mieszkania namiętnie, więc i wróciłam z pomysłem na nowy wpis. Dziś zatem będzie o tym, co jest dla nas lepsze? oddzielna kuchnia czy może aneks kuchenny z salonem. Szczerze mówiąc, dla mnie odpowiedź jest bardzo prosta – chciałabym mieć oddzielną kuchnię. Niestety, jest kilka przeciwności.Jako że jesteśmy już praktycznie zdecydowane na rynek pierwotny, to w praktycznie 80% procentach mieszkań o metrażu około pięćdziesięciometrowym,  nie separuje się kuchni. Ma to dać więcej przestrzeni. Ja jednak uważam, że kuchnia powinna być oddzielnym pomieszczeniem. Z różnych powodów:

  • lubię gotować i spędzam w niej dużo czasu
  • punkt pierwszy sprawia, że często zdarza się, że nie sprzątamy w niej  od razu, czasem zostaje tam cała góra naczyń (wstydniś)
  • oddzielenie salonu i kuchni daje salonowi więcej prywatności (na przykład podczas dłuższych odwiedzin gości)
  • oddzielna kuchnia to oddzielna aranżacja. W przypadku łączenia tych dwóch pomieszczeń, trzeba je aranżować wspólnie. Muszą się zgadzać style, kolory itp.

Salon z aneksem kuchennym ma dla mnie właściwie tylko jeden plus – większa przestrzeń. Tylko, że tak na dobrą sprawę, wystarczy mi 16 m2 salonu i 8 m2 kuchni.

Przeszukując aktualne oferty deweloperów widzę, że jest kilka inwestycji z mieszkaniami z oddzielnymi kuchniami, ale znajdują się one znacznie dalej od centrum (np. Jagodno, które jest już prawie pod Wrocławiem). Zatem właściwie mamy kolejny mieszkaniowy dylemat – czy zdecydować się na salon z aneksem kuchennym i mieszkać bliżej (np. na Gaju), czy jednak uprzeć się na tę oddzielną kuchnię i mieszkać dalej. Brzmi to dość paradoksalnie.

W praktyce jednak, to dość duży dylemat. Chcę mieć oddzielną kuchnię, ale nie chcę też mieć jednego autobusu dojeżdżającego na moje osiedle.

No ale cóż. Sprawa rozwiąże się w najbliższym czasie. Zobaczymy, jak to wyjdzie w praktyce.

Category: Dylematy
  • 1
  • 499
Magda

Leave your comment

Comments (1 people commented this post)

  • avatar image

    Alicja

    30 lipca 2012
    To prawda, moda nie zawsze idzie w parze z praktycznymi rozwiązaniami. Myślę podobnie - kuchnia nie powinna być sceną, którą obserwują goście, ale przytulnymi, osobistymi kulisami. Można jeszcze ew. nabyć mieszkanie z połączonymi pomieszczeniami i dorobić ściankę z regipsu (choć układ niektórych mieszkań może to uniemożliwić). Cóż za czasy;)